Śmierć polskiej aktorki. Utonęła na wakacjach

Świeczka
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
REKLAMA

Maria Reimann zmarła tragicznie podczas wakacji na Sardynii. 41-latka utonęła w morzu.

„Z wielkim bólem zawiadamiamy, że 20 lipca odeszła od nas Marysia (Maria Reimann). Spędzała wakacje na Sardynii – jak zawsze i wszędzie – wśród przyjaciół. Zabrało ją ukochane przez nią morze. Umarła z miłości. Mamy ją w sercach i w pamięci. O dacie i miejscu pogrzebu poinformujemy w odrębnym poście. Rodzina i Przyjaciele” – napisała w mediach społecznościowych Jagoda Latkowska.

REKLAMA

Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego, w którym pracowała Reimann, publikując informację o jej śmierci nazwał ją „świetlistą i pełną dobra osobą, wspaniałą badaczką”.

„To dzięki niej mogliśmy poznawać światy dzieci i osób z niepełnosprawnościami. Trudno nam pogodzić się z tą stratą” – napisano.

Maria Reimann była antropologiem kultury, autorką międzynarodowych i krajowych publikacji, a także aktorką. W 2019 roku napisała książkę pt. „Nie przywitam się z państwem na ulicy. Szkic o doświadczaniu niepełnosprawności”, stanowiącą próbę opisu zmagań z fizycznymi ograniczeniami. Zestawia w niej rozmowy z kobietami cierpiącymi na zespół Turnera z własnym doświadczeniem niepełnosprawności. Była też współredaktorem książek „Dzieci i zdrowie. Perspektywa childhood studies” oraz „Zespół Turnera. Głosy i doświadczenia”.

Reimann miała na swoim koncie role w takich filmach jak „Anatomia” czy „Kiedy obróci się dom”. Miała 14-letniego syna.

REKLAMA