Do Trzeciej Drogi dołączą kolejne ugrupowania? Polityk PSL: Chcemy przekonać Polskę 2050

Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Szymon Hołownia.
Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Szymon Hołownia. / foto: PAP
REKLAMA

Chcemy przekonać Polskę 2050 do poszerzenia koalicji Trzeciej Drogi o inne ugrupowania. Jesteśmy przekonani, że to jest dla dobra całej opozycji – mówi PAP wiceszef Rady Naczelnej PSL, poseł ludowców Czesław Siekierski.

W sobotę, 5 sierpnia odbędzie się posiedzenie Rady Naczelnej PSL, na którym zostaną podjęte ostateczne decyzje odnośnie sposobu startu w wyborach parlamentarnych, akceptacja kandydatów ludowców na listy wyborcze.

REKLAMA

W poniedziałek portal Onet napisał, że jeśli Szymon Hołownia nie zgodzi się na wyborczy sojusz z rolniczą AgroUnią Michała Kołodziejczaka, to w ciągu kilku najbliższych dni PSL może zerwać z nim współpracę. „To byłby koniec Trzeciej Drogi” – stwierdził portal.

Kością niezgody jest też m.in. obecność polityków Porozumienia na potencjalnych przyszłych listach wyborczych, którego posłowie stali się już częścią klubu Koalicji Polskieji oraz możliwe dołączenie byłego posła Konfederacji Artura Dziambora (obecnie Wolnościowcy).

Wiceszef Rady Naczelnej PSL, poseł ludowców Czesław Siekierski w rozmowie z PAP odniósł się do doniesień medialnych. – Chcemy zachować ustaloną współpracę z Polską 2050 i chcemy ich przekonać jednocześnie do poszerzenia bloku, poszerzenia koalicji o osoby, o ugrupowanie, które my proponujemy. To przecież wzmocni naszą wspólną koalicję – Trzecią Drogę – powiedział.

Jesteśmy za powiększaniem, łączeniem, a nie dzieleniem i rozbijaniem – podkreślił Siekierski. – Jesteśmy przekonani, że to jest dla dobra i Polski 2050, i dla PSL-u, a przede wszystkim dla dobra całej opozycji, abyśmy mieli szansę na przejęcie władzy po wyborach i okresie rządów PiS – stwierdził.

Dopytywany, czy ma na myśli tylko Porozumienie, Siekierski odparł: „Mówię o Porozumieniu, ale także mówię o zamiarze, że z chęcią byśmy widzieli dalsze poszerzanie”. – Każde dwa procent, dodatkowe głosy, wyborcy, którzy nas wesprą – są ważni i o nich trzeba zabiegać – dodał.

Polityk ludowców podkreśla też, że „AgroUnia się rozwija i jako ugrupowanie dojrzewa”.

Dopytywany, czy PSL jest zainteresowane jak najszerszym frontem w wyborach i to będzie chciało zaproponować, polityk potwierdził. „Jesteśmy przekonani, że znajdzie to zrozumienie w Polsce 2050” – zaznaczył.

Inny z członków Rady Naczelnej PSL Marek Sawicki spokojnie podchodzi do publikacji Onetu. – Nie sądzę, aby akurat na Radzie Naczelnej ważyła się przyszłość Trzeciej Drogi – przyznał w rozmowie z PAP. – Oświadczenie liderów jest jasne – projekt będzie kontynuowany – zaznaczył. – Rada Naczelna, tak się spodziewam, tylko to zaakceptuje – dodał.

Dopytywany o zmianę formuły startu, aby obowiązywał próg 5-procentowy dla partii politycznych, a nie 8-procentowy dla koalicji, Sawicki odparł: „Ten próg to jest wielki smród, który cały czas Onet i «Wyborcza» robią”. – Uprzejmie informuje, że my się progu nie boimy – zapewnił.

W poniedziałek lider Polski 2050 Szymon Hołownia poinformował, że ugrupowanie ma skompletowane listy wyborcze. Zapowiedział, że jego formacja idzie Trzecią Drogą razem z PSL-em i będzie w pełni wywiązywać się ze wszystkich zobowiązań, które wspólnie podjęli podpisując umowę koalicyjną.

Podkreślił też, że Polska 2050 zamierza stosować się w negocjacjach z PSL do ustalonych wcześniej przez obie strony zasad, m.in. dotyczących „poszerzania struktur Trzeciej Drogi o nowe nazwiska”. Zapewnił, że na listach Trzeciej Drogi nie będzie miejsca dla osób związanych ze Zjednoczoną Prawicą ani dla działaczy AgroUnii.

REKLAMA