
W wojnie na Ukrainie zginął Białorusin Siarhiej Łanawienka (ps. „Bulba”). To najemnik, który przez reżim Alaksandra Łukaszenki był kreowany na bohatera.
Siarhiej Łanawienka to najemnik z Białorusi, który w wojnie na Ukrainie wsparł samozwańczą Doniecką Republikę Ludową. Reżim Alaksandra Łukaszenki kreował go na bohatera.
Łanawienka był założycielem nacjonalistycznego i szowinistycznego ruchu „NOD” („Ruch Narodowo-Wyzwoleńczy”). W latach 2017-2020 mężczyzna organizował wiece poparcia dla Federacji Rosyjskiej.
Na Białorusi Łanawienka zajmował się m.in. prześladowaniem opozycjonistów, którzy sprzeciwiali się dyktaturze Alaksandra Łukaszenki.
Od lutego 2022 roku jako najemnik wspierał stronę rosyjską w tzw. Donieckiej Republice Ludowej. W lipcu Łanawienka wrócił na Białoruś i od tego czasu Mińsk robił z niego współczesnego bohatera narodowego.
Państwowa propaganda przekonywała Białorusinów, że Łanawienka na Ukrainie walczył z „nazistami”. Najemnik był też wychwalany za wspieranie prezydenta Łukaszenki.
Łanawienka wystąpił m.in. w programie propagandystki Kseni Lebiedziewiej, znanej w Polsce z rozmowy z dezerterem i zdrajcą – Emilem Czeczką.
Najemnik rzekomo wyjechał na Ukrainę, by wziąć udział w misji humanitarnej, jednak na miejscu postanowił „chwycić za broń”, do czego sam się przyznał. Chociaż tym samym złamał białoruskie prawo, to nie postawiono mu zarzutów.
Lebiedziewna poinformowała na Telegramie, że Łanawienka nie żyje, nie podała jednak żadnych szczegółów. W mediach pojawiają się informacje, że najemnik został „zlikwidowany”.





![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)


