Hartman: Pedofila nie wolno piętnować. Warzecha: Można, a nawet trzeba

Łukasz Warzecha, Jan Hartman. Foto: print screen yt/tter
Łukasz Warzecha, Jan Hartman. Foto: print screen yt/tter
REKLAMA

Guru lewicy prof. Jan Hartman nie będzie kandydował w żadnym z okręgów list Lewicy w najbliższych wyborach parlamentarnych – poinformował współprzewodniczący małopolskiej Nowej Lewicy Ryszard Śmiałek. To konsekwencja jego wpisu na Twitterze, który skomentował także Łukasz Warzecha.

Oświadczenie współprzewodniczącego Małopolskiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy opublikował na Twitterze rzecznik klubu Lewicy Marek Kacprzak.

REKLAMA

„W związku z licznymi informacjami medialnymi dotyczącymi kandydowania jako lidera listy Lewicy w najbliższych wyborach parlamentarnych w okręgu 14 (Nowy Sącz) przez prof. Jana Hartmana niniejszym chciałbym stanowczo poinformować, iż prof. Jan Hartman nie będzie liderem listy w niniejszym okręgu, podobnie jak również nie będzie kandydował w żadnym z okręgów list Lewicy w najbliższych wyborach parlamentarnych 15 października 2023 roku” – podkreślił Śmiałek.

Oświadczenie zostało opublikowane po kontrowersjach, które wzbudził wtorkowy wpis Hartmana na Twitterze.

„Do opłacanych przez PiS za publiczne pieniądze trolli: Tak! Pedofile też mają prawa! Jak wszyscy inni przestępcy! Żadnego człowieka nie wolno piętnować – nawet pedofila!” – napisał Hartman.

„Pan Hartman jest klasycznym przykładem polskiej profesury: nie rozumie, co pisze” – stwierdził Łukasz Warzecha cytując wpis Hartmana.

„Tak, oskarżony o pedofilię ma takie same prawa jak każdy przestępca, w tym prawo do obrony przed sądem. To oczywiście nie znaczy, że nie można go piętnować za jego czyn. Można, a nawet trzeba. To są dwie oddzielne kwestie” – podsumował publicysta.

REKLAMA