Flaga Ukrainy ściągnięta. Co dalej? Braun OSTRO: Upominamy się o to, żeby… [VIDEO]

Grzegorz Braun.
Grzegorz Braun. / Fot. PAP
REKLAMA

Po zdjęciu w Sejmie flagi ukraińskiej, Konfederacja Korony Polskiej domaga się, by także polska polityka wróciła na właściwe tory. – Sprzeciwiamy się układaniu naszych rodaków ukrytym podatkiem na wojnę na Ukrainie – powiedział na konferencji prasowej poseł Grzegorz Braun.

Przypomnijmy, że w marcu 2022 roku na eksponowanym miejscu w polskim Sejmie zawisła flaga Ukrainy. Ściągnięta została dopiero w połowie sierpnia br., co wielu wiąże z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.

REKLAMA

Podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Grzegorz Braun życzył wszystkim, by na ściągnięciu ukraińskiej flagi się nie skończyło, lecz by był to pierwszy krok do zmiany polityki państwa polskiego.

Zmiana barw z wielobarwnej tęczy na barwy biało-czerwone, zwinięcie po cichu flag ukraińskich i rozwieszenie flag biało-czerwonych… To jest dla nas słaba satysfakcja, że od półtora roku nie mogliśmy się tego doprosić, żeby barwy narodowe były u nas szanowane, na tak wysokim szczeblu – jak szczebel parlamentarny – rozpoczął Braun.

Teraz upominamy się o to, żeby to polityka polska wróciła do właściwych kolorów, żeby to polityka polska wróciła do należytego reprezentowania polskiej racji stanu, polskiego interesu narodowego – mówił poseł Konfederacji.

I w polityce zewnętrznej, i w polityce wewnętrznej. Sprzeciwiamy się bowiem układaniu naszych rodaków ukrytym podatkiem na wojnę na Ukrainie, ponieważ do tego możemy w istocie sprowadzić wszystkie te wydatki ponad stan, wszystkie te transfery socjalne i transfery sprzętu. Wszystkie te wydatki energetyczne i wszystkie te wydatki utylizujące autorytet państwa polskiego w imię interesów aktualnego reżimu kijowskiego – podkreślał.

Domagamy się, by Polacy nie byli płatnikami tej wojny. Zauważcie Państwo, że nikt narodu nie pytał i nikt nie pytał parlamentu, czy zgadza się na obłożenie Polaków kosztami tej przedłużającej się wojny. My się na to nie zgadzamy – podsumował Grzegorz Braun.

 

REKLAMA