Ziemkiewicz tłumaczy Lisickiemu dlaczego Konfederacja jest „mdła”

Rafał Ziemkiewicz.
Rafał Ziemkiewicz. / foto: screen YouTube: Telewizja Republika
REKLAMA

Konfederacja traci w niektórych sondażach, co skomentowali w odcinku programu „Polska Do Rzeczy” Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz. Przypomniano, że niedługo odbędzie się wielki kongres Konfederacji w Katowicach, ale zdaniem rozmówców „jeszcze parę miesięcy temu wydawało się, że Konfederacja jest na fali”, a obecne sondaże nie są już tak optymistyczne.

Postawiono pytanie – czy Konfederacja powtórzy to, co stało się z Pawłem Kukizem? „W pewnym momencie też wydawało się, że to ogromna siła polityczna, a później, jak przyszło co do czego, to okazało się, że ten wynik nie był tak powalający” – mówił red. naczelny „Do Rzeczy” Paweł Lisicki.

REKLAMA

Ziemkiewicz był bardziej optymistyczny i mówił, że jednak „we wszystkich sondażach, gdy przeliczy się je na mandaty, to Konfederacja ma pakiet kontrolny”. Bez niej nie może stworzyć rządu ani blok lewicowo-liberalny, ani PiS. Według Ziemkiewicza „aktualna wydaje się prognoza, że bez Konfederacji nie będzie rządu”.

Publicysta zajął się też tłumaczeniem możliwych przyczyn spadku notowań Konfederacji: „wcześniej Konfederacja była pomijana w mediach, rosło jej w mediach społecznościowych, a ludzie uznali ją za antyestablishmentową. Teraz zaczęło się ostre atakowanie Konfederacji w mediach z obu stron”.

Lisicki zauważył, że widzi „zmianę tonu w samej Konfederacji i jego złagodzenie”. Padł tu przykład wypowiedzi Przemysława Wiplera, który zmienił zdanie na temat UE i teraz zagłosowałby za wejściem do niej Polski. „Jaki jest powód do głosowania na niego, a nie np. na PiS?” – zapytał Paweł Lisicki.

Ziemkiewicz ocenił, że to raczej efekt chęci poszerzenia elektoratu…

REKLAMA