Tysiące osób na antyrządowej manifestacji w stolicy. „Naród dał jasny sygnał, że ma was dosyć”

Antyrządowa demonstracja w Pradze.
Antyrządowa demonstracja w Pradze. / foto: screen YouTube
REKLAMA

Około 10 tys. Czechów zebrało się w sobotę w centrum Pragi w proteście przeciwko centroprawicowemu rządowi Petra Fiali. Domagano się dymisji rządu, któremu zarzucano nieradzenie sobie z inflacją oraz nadmierne wsparcie dla Ukrainy.

Protest zorganizowała pozaparlamentarna partia Prawo, Szacunek, Fachowość (PRO). Był to już trzeci taki wiec pod hasłem „Czechy przeciwko rządowi”, łączący skrajnie prawicowe i skrajnie lewicowe siły.

REKLAMA

Demonstranci wielokrotnie skandowali przesłanie dla pięciopartyjnej koalicji rządzącej, aby „podała się do dymisji”.

Panie Fialo, ten naród dał jasny sygnał, że ma was dosyć. Chcemy rządu, który będzie kierować krajem, a nie jedynie słuchać rozkazów z Brukseli. Nie chcemy premiera, który jest tylko marionetką w rękach Waszyngtonu i Kijowa – powiedział na wiecu lider ugrupowania Jindrzich Rajchl. W tłumie pojawiały się hasła wzywające do wystąpienia z NATO.

Media relacjonujące przebieg demonstracji zwróciły uwagę na zatrzymanie przez policję jednego z uczestników protestów, który miał mieć na ubraniu symbole popierające rosyjską agresję na Ukrainę. Najprawdopodobniej chodziło o naszywki najemniczej Grupy Wagnera. Policjanci mieli także zareagować na widok mężczyzny zmierzającego w stronę demonstracji z flagą Ukrainy. Przekonali go, aby zawrócił.

REKLAMA