
Włoska policja aresztowała pochodzącego z Palestyny imigranta, który planował zatruć rycyną, albo wąglikiem wodociągi w miasteczku na Sardynii. Ofiar mogło być ponad 10 tysięcy.
Powiązany z ISIS imigrant miał prawo stałego pobytu i mieszkał w Macomer na Sardynii. 38-letni Palestyńczyk zidentyfikowany jako Alaji Aminun miał być uchodźcą z Libanu. W środę został aresztowany w związku z podejrzeniami, iż chciał zatruć rycyną i wąglikiem wodociągi w mieście i pobliskiej bazie wojskowej.
Potencjalnych ofiar mogło być co najmniej 10 tysięcy, tylu bowiem mieszkańców liczy sobie samo Macomer.
Na ślad Palestyńczyka trafiono po aresztowaniu w Libanie islamisty, który chciał zatruć wodociągi w tamtejszej bazie wojskowej. Terrorysta należał do ISIS i jak się okazało miał powiązania z zatrzymanym później we Włoszech Palestyńczykiem.
Jak podaje „The Times of Israel” wówczas też odkryto, iż mężczyźni próbują dokonać zamachu poprzez „zatrucie wodociągów gdzieś za granicą, albo „jedzenia na masowej imprezie”.
Prokurator Federico Cafiero de Raho powiedział na konferencji w Rzymie, że włoskie służby dostały informacje od Interpolu, że dwaj kuzyni – jeden aresztowany w Libanie, drugi w środę na Sardynii planowali atak chemiczny i biologiczny na wielką skalę.
Prokuratura nie wie kiedy chcieli dokonać zamachu, ale wszystko wskazuje na to, że podczas Świąt Bożego Narodzenia.
Un uomo è stato arrestato dal #Nocs a Macomer (Nu) per il probabile progetto di un attacco in una località della Sardegna. L'operazione è stata
condotta dalla Digos di Nuoro e coordinata dalla #Dcpp pic.twitter.com/QxxhRp4Gyu— Polizia di Stato (@poliziadistato) November 28, 2018