
To miała być jedna z najpiękniejszych nocy w ich życiu. Zakończyła się wielogodzinnym koszmarem i panicznym strachem w „okupowanym” hotelu.
Stało się to, co zapowiadali eksperci. Francuski protest nazywany „żółtymi kamizelkami” przekształcił się w regularne bitwy z policją. Do akcji ruszyli bandyci, którzy plądrują miasta.
„W sobotę przepuszczono szturm na nasz hotel” – mówi pan Roman wspominając spędzony w Paryżu wieczór.
Wraz ze swoją partnerką zarezerwował sobie nocleg oraz zamówił kolację w 5 gwiazdkowym hotelu. Ten, przez protesty zmienił się w prawdziwy bunkier, stale atakowany przez „bandy wyrostków”.
We wspomnieniach mężczyzny czytamy między innymi o ogromnym zagrożeniu, które towarzyszyło parze. Zamiast romantycznej kolacji spędzili kilka godzin w niewielkim pomieszczeniu ze stalowymi kratami.
„Widać, że mieli to przygotowane na wypadek zamieszek. Obsługa powiedziała, że absolutnie nie wolno nam wychodzić, bo oni mogą wrócić. Mieli na myśli tę bandę wyrostków” – mówił.
Kończąc opowieść pan Roman podkreślił, iż wcześniej wielokrotnie bywał w Paryżu, ale to co obecnie się tam dzieje jest dla niego potwierdzeniem „początku końca cywilizacji europejskiej”.
„Parę razy we Francji byłem, to dzieje się z dobrobytu. Ci ludzie mają za dużo pieniędzy” – skwitował.
Przypomnijmy, obecnie rząd w Paryżu rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego. Tylko w sobotnich starciach z policją ranne zostały 133 osoby.
Źródło: WP.pl / NCzas.com


![Protest nauczycieli w Brukseli zamienił się w ostre zamieszki. Płonęły rowery [VIDEO] Zamieszki w Brukseli po śmierci 17-latka we Francji.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/06/bruksela-zamieszki-100x70.jpg)

![Czy Polska dobrze wykorzystuje unijne środki? Polacy podzieleni [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/05/polska-unia-skarbonka-100x70.webp)

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)

