Czy tłumaczka Tuska ujawni tajemnice jego smoleńskiej rozmowy z Putinem? Jest decyzja prokuratury

fot. youtube
REKLAMA

Prokuratura wezwała na przesłuchanie Magdę Fitas-Dukaczewską, która tłumaczyła rozmowę premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem kilka godzin po katastrofie smoleńskiej.

Fitas-Dukaczewska ma się stawić w prokuraturze 3 stycznia, by zeznawać w śledztwie dotyczącym „zdrady dyplomatycznej” Donalda Tuska – ustaliła „Gazeta Wyborcza”. Postępowanie wszczęto z zawiadomienia byłego szefa MON Antoniego Macierewicza. Twierdzi on, że w czasie tej rozmowy politycy zawarli umowę dotyczącą śledztwa w sprawie śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i polskiej delegacji.

REKLAMA

Macierewicz zarzuca Tuskowi „działanie na szkodę państwa i narażenie na szwank interesu obywateli, w tym rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej”.

„Zostałam postawiona w sytuacji bardzo trudnej zawodowo. Pracowałam z wieloma premierami, prezydentami, w tym z Donaldem Tuskiem, Lechem i Jarosławem Kaczyńskimi. Tłumaczyłam rozmowy Zbigniewa Ziobry. Każda z tych rozmów ma taką samą gwarancję dyskrecji z mojej strony” – powiedziała Fitas-Dukaczewska w rozmowie z wp.pl.

Jej zdaniem zwolnić z tajemnicy może ją tylko b. premier Tusk. Za ujawnienie bez jego zgody tłumaczka naraża się na odpowiedzialność karną z powodu naruszenia ustawy o informacjach niejawnych. Działania w sprawie tłumaczki podjął już Rzecznik Praw Obywatelskich.

REKLAMA