Starcia z policją w Barcelonie. Zwolennicy niepodległości Katalonii protestują przeciwko wizycie premiera Hiszpanii [VIDEO]

Zamieszki w Hiszpanii. / fot. YouTube/The Sun
Zamieszki w Hiszpanii. / fot. YouTube/The Sun
REKLAMA

Zwolennicy niepodległości Katalonii starli się z policją w Barcelonie. Separatyści wyszli na ulicę, żeby zaprotestować przeciw wizycie hiszpańskiego rządu.

Hiszpański premier Pedro Sanchez zadecydował, że w piątek w Barcelonie odbędzie się posiedzenie hiszpańskiego rządu. Decyzja premiera to znak, że rząd nie zamierza ustępować separatystom i uważa Katalonię, za integralną część Hiszpanii.

REKLAMA

Decyzja premiera, żeby odbyć posiedzenie rządu 21 grudnia, dokładnie w pierwszą rocznicę wyborów, które nastąpiły po ogłoszeniu przez separatystów niepodległości Katalonii, została uznana przez nich za konfrontacyjną i prowokacyjną.

Tysiące policjantów stworzyło kordon wokół obszaru wokół starego budynku giełdy Llotja de Mar, gdzie spotkali się ministrowie.

Mimo że władzę ściągnęły do miasta specjalne jednostki do tłumienia demonstracji i znacznie zaostrzono środki bezpieczeństwa, w mieście doszło do starć pomiędzy ubranymi na czarno siłami porządku publicznego a katalońskimi demonstrantami.

W dzielnicy Drassanes w mieście, w pobliżu starego portu, policja atakowała demonstrantów pałkami, po tym, jak zaczęli rzucać bariery na policyjny kordon.

W demonstracji udział wzięli zwolennicy potężnej organizacji The Assemblea Nacional Catalana (Catalan National Assembly), którzy w przeszłości wyprowadzali dziesiątki tysięcy ludzi na ulicę, jak i zwolennicy radykalnej grupy (CDR), której członkowie jeszcze przed demonstracjami spalili zdjęcie hiszpańskiego króla Felipe VI.

Część miasta zamknięto w piątek rano, podczas gdy w Katalonii ponad 20 dróg zostało zablokowanych w celu odcięcia całego dostępu do Barcelony.

Dziesiątki demonstrantów siedziały na autostradzie AP 7, która biegnie wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego, trzymając ręce w powietrzu, podczas gdy policja odciągnęła ich od drogi. Niektórzy nosili kamizelki o wysokiej widoczności w domniemanym nawiązaniu zarówno do francuskich „żółtych kamizelek”, jak i koloru związanego z katalońskim ruchem niepodległościowym.

W sumie 4 osoby zostały aresztowane.

Źródło: „The Sun”, „The Guardian”

REKLAMA