Miarka się przebrała. Sklepom sieci Biedronki w całej Polsce grozi zamknięcie

Niedrożna droga ewakuacyjna w Biedronce. / fot. Wykop/Wikipedia
REKLAMA

Sklepy Biedronki w wielu miejscach mogą mieć kłopoty. Klienci najpopularniejszej sieci supermarketów zaczęli w ostatnim czasie zgłaszać, że Biedronka nagminnie łamie przepisy przeciwpożarowe. Straż Pożarna grozi, że zamknie te sklepy, które nie przestrzegają prawa.

Wiele sklepów Biedronki, szczególnie te w mniejszych lokalizacjach, nie przestrzega przepisów przeciwpożarowych, na co uwagę zwracają klienci sieci, a teraz także strażacy. Straż Pożarna zapowiada, że zamknie te sklepy, gdzie drogi ewakuacyjne nie są drożne.

REKLAMA

Drogi ewakuacyjne często zagrodzone są kartonami z towarem, czy całymi paletami z paczkami. Przykłady opisywane przez Internautów dotyczą na przykład palet z sokami, której nie da się tak szybko przestawić. Zgłoszenia pochodzą ze sklepów w różnych regionach kraju.

Po licznych zgłoszeniach Biedronka obiecała poprawę, ale zdaniem wielu to nie nastąpiło, miały pojawić się natomiast zakazy fotografowania, aby uniemożliwić upublicznianie nieprawidłowości. W związku z tym Straż Pożarna zagroziła zamknięciem sklepów, które łamią prawo.

Pierwsze sklepy już zostały ukarane mandatami, ale jeżeli to nie przyniesie poprawy, możliwe są dalsze kroki. Tak będzie w przypadku sklepów, które łamią przepisy, przez co zagrażają zdrowiu i życiu klientów.

Komendant Główny PSP gen. brygadier Leszek Suski wezwał właściciela sieci do zapewnienia zarówno klientom, jak i pracownikom możliwości ewakuacji w razie pożaru, poprzez podjęcie skutecznych działań zapewniających w sposób ciągły wymaganego prawem stanu bezpieczeństwa pożarowego w sklepach sieci Biedronka. Wskazał przy tym na skutki prawne dalszych zaniechań, nie wykluczając potrzeby wydawania decyzji zakazujących dalszej eksploatacji obiektów – pisze starszy brygadier Paweł Frątczak, rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.

Źródło: INNPoland/Gazeta Wyborcza

REKLAMA