
W całej Europie w czasie sylwestrowej nocy doszło do wielu aktów przemocy i dewastacji. Płonące samochody, tak jak fajerwerki stają się stałym elementem noworocznej zabawy.
W szwedzkim Goteborgu spłonęło 17 samochodów. O sporym szczęściu mogą mówić mieszkańcy apartamentowca, który zapalił się od płonących puszek ze śmieciami. Udało im się wyskoczyć przez okna.
W Kristianstad za to były fajerwerki. Posłużyły do zaatakowania policji. Żaden z funkcjonariuszy nie ucierpiał – poinformowała rzecznik miejscowej policji Anna Göransson. Podobnie było w Sztokholmie.
Za to w Lysekil kilkunastoosobowa banda pobiła trzech ochroniarzy i zaatakowała karetkę z ratownikami, która została wezwana na miejsce zdarzenia.
Znacznie weselej było we Francji. W samym Saint-Denis lezącym na przedmieściach Paryża spłonęło 99 samochodów. To miasto bardzo ubogacone imigrantami. Nikt nie wie ilu ich tam jest. Szacuje się, że 150-400 tysięcy. 40 samochodów spalono w Departamencie Alp Nadmorskich, a 54 w Departamencie Yvelines
W Niemczech w Hamburgu banda zaatakowała strażaków, którzy chcieli pomóc kobiecie dźgniętej nożem w barze szisza. Strażacy zamknęli się w swoim wozie i wezwali policję. Dopiero uzbrojeni w broń palną funkcjonariusze umożliwiła dojazd karetki, która zabrała ranną kobietę.
W Holenderskiej Hadze bandy wrzeszcząc „Allah Akbar” atakowały fajerwerkami policję i strażaków. Podobnie było w Assen. W wyniku zabaw z petardami zginęły 2 osoby.
W Niemczech i Holandii aresztowano 5 członków tej samej komórki terrorystycznej, która planowała przeprowadzenie zamachu – najprawdopodobniej w Rotterdamie. Teroryści to Egipcjanie i Syryjczycy.
Do wielu podpaleń doszło w Belgii. Spłonęła m.in choinka stojąca na placu w imigranckiej dzielnicy Brukseli Molenbeek. Zdemolowano tam i obrabowano miejscowa aptekę. Strażacy starający się gasić pożary byli także atakowani.
W Wielkiej Brytanii na dworcu w Manchesterze mężczyzna wrzeszczący „Allah Akbar” ranił nożem trzy osoby. Policja uznała to za zamach terrorystyczny.
W Londynie zamordowano portiera w klubie, a trzy osoby raniono nożem, gdy banda próbowała wedrzeć się na prywatne przyjęcie noworoczne. Nad ranem także w stolicy Wielkiej Brytanii zamordowano nożem kobietę. Inna w Dalston we wschodnim Londynie została postrzelona w czasie zabawy w klubie. w Hammersmith w zachodnim Londynie próbowano zadźgać młodego mężczyznę. W związku z tym zdarzeniem aresztowano aż 39 osób.
Kolejny zginął od ciosów nożem w Sheffield na północy Anglii .