
Sejm w tym tygodniu ma zabrać się za projekt zarobków w NBP. Według projektu, prezes zobowiązany będzie do publikacji informacji m.in. o zarobkach pracowników instytucji.
Projekt ustawy zakłada publikacje przez prezesa NBP informacji o wysokości wynagrodzenia pracowników NBP z lat 1995-2018. Oprócz tego zarząd NBP miałby kształtować wynagrodzenie dla poszczególnych kategorii stanowisk.
Robert Winnicki, lider Ruchu Narodowego uważa, że to tylko początek koniecznych zmian w tym zakresie.
– Potrzebna jest nam jawność zarobków osób działających w administracji publicznej. Nie tylko w NBP, nie tylko w ministerstwach, nie tylko w Spółkach Skarbu Państwa – wszędzie, gdzie tylko są pieniądze publiczne powinna być jawność zarobków – powiedział poseł Winnicki.
– Powinien być też czytelny mechanizm, w jaki sposób te zarobki są przyznawane, tzn. dla całej sfery publicznej powinien być jeden wskaźnik, np. najniższa krajowa lub średnia krajowa. Zarobki powinny być wykładnikiem, wielokrotnością – dla ministra tyle, dla posła tyle, prezesa NBP tyle itd. Tego nie powinno się załatwiać jedną ustawą dotyczącą jednej instytucji. Trzeba zrobić to dla całej sfery publicznej – dodał lider Ruchu Narodowego.
– Niektórym trzeba – na przykład prezydentowi – podnieść pensję. Zarabia on dużo mniej niż bardzo wielu szefów Spółek Skarbu Państwa. Bardzo wielu trzeba jednak poobniżać – zaznaczył Winnicki.
Źródło: radiomaryja.pl