Wielka epidemia grypy u naszych sąsiadów. Czy powinniśmy się obawiać?

Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay.com
Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay.com
REKLAMA

Liczba zachorowań na grypę przekroczyła w Czechach stan alarmowy. Władze ogłosiły epidemię. Zalecają, aby unikać dużych skupisk ludzkich. Apelują o rozwagę. Najwięcej zachorowań odnotowano wśród dzieci w wieku przedszkolnym.

Najbardziej dotknięte przez grypę regiony to m.in. te sąsiadujące z Polską – liberecki i morawsko-śląski. Poza tym choroba szaleje w regionie pilzeńskim i południowo-morawskim.

REKLAMA

– Zalecam obywatelom, żeby unikali większych skupisk ludzkich, a przede wszystkim przestrzegali podstawowych zasad higieny, takich jak kichanie do chusteczki, a po podróży komunikacją miejską – mycie rąk – ogłosiła Eva Gottvaldova, Główna Inspektor Sanitarna.

Inspektor apeluje również o rozwagę i radzi, aby nie lekceważyć objawów choroby. – Zachowujcie się odpowiedzialnie, nie lekceważcie infekcji i nie roznoście choroby – podkreśliła
Liczba zachorowań w całym kraju wynosi 1715 na 100 tys. mieszkańców. W porównaniu z zeszłym tygodniem to o prawie 20 proc.więcej. Chorobę uznaje się za epidemię, gdy liczba zachorowań na 100 tys. mieszkańców przekroczy 1500.
źródło: wp.pl
REKLAMA