Izrael wyrzucił międzynarodowych obserwatorów z Hebronu. „I co mi pan zrobisz?”

Żydzi/fot. YouTube
Żydzi. / fot. YouTube
REKLAMA

Izrael nie po raz pierwszy pokazuje, że interesy jego kraju są zacznie ważniejsze, niż międzynarodowe naciski, oburzenie rozmaitych organizacji, czy nawet bojkoty.

REKLAMA

Tym razem Izrael wyrzucił międzynarodowych obserwatorów z Hebronu, łamiąc tym samym wcześniejsze porozumienia z Oslo. Obecność obserwatorów miała w zamyśle chronić miejscową ludność palestyńską.

Przybyli tu po masakrze dokonanej na 30 Palestyńczykach w Hebronie w 1994 r. Sprawcą był żydowski osadnik Rabin Baruch Goldstein. Być może Izrael uznał, że 25 lat ich obecności jest już wystarczające dla normalizacji.

I co im pan zrobisz?

REKLAMA