
Z rodzinnej, japońskiej firmy ogrodniczej hodującej bonsai, skradziono siedem takich drzewek. Jedno z nich miało 400 lat.
Chodzi tu o jedną z odmian jałowca, którą hodowano w tej ogrodniczej rodzinie od pięciu pokoleń i było najstarszym drzewkiem w kolekcji, nie przeznaczonym do sprzedaży. Pozostałe okazy miały po około 100 lat.
Uzyskanie doskonałej formy bonsai to rezultat wieloletniej pielęgnacji, niekiedy kilku pokoleń ogrodników. Do uprawy wybiera się gatunki drzew i krzewów o zdrewniałych pędach, a najbardziej cenione są bonsai z drzew długowiecznych, jak dęby, sosny, cisy, świerki i właśnie jałowce.
Japoński twórca bonsai Seji Imura mówi o „utracie rodzinnego skarbu”. Dodaje, że chociaż nienawidzi złodzieja, to prosi go o pielęgnację drzewek, bo nie zniósłby ich zniszczenia. Skradzione bonsai znajdowały się w ogrodzie w Kawaguchi, w prefekturze Saitama, na przedmieściach Tokio. Jego wartość wyceniano na 7 milionów jenów.


![Makabryczne odkrycie w Hucie Pieniackiej. Szczątki Polaków „w nieładzie, bez trumien, noszą ślady nadpaleń i urazów” [FOTO] Kadr z filmy "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: materiały prasowe.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/07/wolyn_1943_smarzowski_film-100x70.jpg)





