
Francuski parlament przyjął poprawkę do ustawy o szkolnictwie, która na formularzach szkolnych usuwa rubrykę o płci rodziców. Słowa „ojciec” i „matka” zastąpią podobno „neutralne” pojęcia „rodzica 1” i „rodzica 2”.
„Ta poprawka ma na celu zakotwiczenie w prawodawstwie różnorodności rodzinnej dzieci w formularzach administracyjnych” tłumaczyła Valérie Petit z prezydenckiej partii LREM. „Mamy rodziny, które mają problemy z przestarzałymi modelami socjalnymi i rodzinnymi. Dzisiaj nikt nie powinien czuć się wykluczony przez jakieś zacofane myślenie. Dla nas ten artykuł jest miarą równości społecznej ” – dodawała inna deputowana tego ugrupowania Jennifer de Temmerman.
Co ciekawe, poprawka dotycząca gen derowych formularzy nie spotkała się ze specjalnym oporem deputowanych opozycji. Znacznie głośniej było przy tej ustawie o poprawce centroprawicy, która chce, by w klasach szkolnych znalazły się już od przedszkola flagi Francji, UE i tekst „Marsylianki”.
W tym przypadku protestowała lewica. Michel Larive partii France Insoumise mowił podczas debaty, że „wystarczająca” jest obecność flagi na budynku i powołał się na „szacunek dla kraju bez potrzeby koncesji na rzecz nacjonalizmu”. Dodał jeszcze, że „szkoły nie są przecież koszarami.”
Flaga narodowa jako „element nacjonalizmu”, a pojęcia ojca i matki jako „przestarzałe modele socjalne i rodzinne” oraz przykłady „zacofania” to już francuska rzeczywistość. Na miejscu tych „post-tępaków” dorzuciłbym jednak do nauki przez dzieci francuskich „Marsylianki”, także tekst trochę innej, ale dość znanej pieśni: „przeszłości ślad, dłoń nasza zmiata…”. Niech w końcu „pójdą na całość”.



![Makabryczne odkrycie w Hucie Pieniackiej. Szczątki Polaków „w nieładzie, bez trumien, noszą ślady nadpaleń i urazów” [FOTO] Kadr z filmy "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: materiały prasowe.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/07/wolyn_1943_smarzowski_film-100x70.jpg)




