
Jeśli odkrycie naukowców z Uniwersytetu Południowej Karoliny okaże się prawdą, to kompletnie zmieni nasze pojęcie o oceanie. Zdaniem badaczy na jego dnie znajdują się ogromne złoża gazu.
Wszystkie firmy wydobywcze już zacierają ręce i poszukują sposobów, aby wydobyć gaz na powierzchnię? Niestety, według wstępnych badań gaz stanowi dla człowieka ogromne zagrożenie i jeśli dojdzie do nawet najmniejszego rozszczelnienia, może spowodować ogromną katastrofę.
W historii planety podobne zjawiska miały miejsce kilkukrotnie, prowadząc do końca epok lodowcowych czy maksimów termicznych z katastrofalnymi konsekwencjami dla biosfery – czytamy w komentarzu portalu phys.org
Podwodne złoża mają znajdować się przede wszystkim w pobliżu kominów hydrotermalnych w Oceanie Spokojnym oraz Indyjskim. Jedno z takich miejsc znajduje się na głębokości 6,5 km, w niedalekiej odległości od wybrzeży Tajwanu.
Co stałoby się, gdyby gaz zaczął się ulatniać? Według naukowców doprowadziłoby to do znacznego podniesienia temperatury wody, mimo, że zmiana jest nieznaczna bo zaledwie maksymalnie 3 stopniowa, to stanowiłoby to ogromne zagrożenie dla ludzkości.
Badacze przypominają, że prawdopodobnie właśnie poprzez ulatnianie się gazu z oceanów, 55 milionów lat temu doszło do Paleoceńskoeoceńskiego maksimum termicznego. Temperatura na ziemi podniosla się o 8 stopni C, co spowodowało wyginięcie wielu gatunków.
Źródło: Phys.org / NCzas.com