
Artyści w naszym nieszczęśliwym kraju nie mają łatwego życia. Najpierw Stan Borys, a teraz Doda – smog zbiera żniwo, przynajmniej tak twierdzą sami zainteresowani. – Bałam się, że przez smog nie uda mi się zaśpiewać – wyznała Doda.
Na początku lutego do szpitala trafił Stan Borys. Mężczyzna od kilku dni skarżył się na bóle głowy. Rozmawiał o tym ze swoimi znajomymi, którzy powiedzieli, że mają podobne dolegliwości. Wspólnie uznali, że… to wina warszawskiego smogu.
Tym razem zupełnie inne dolegliwości i na całe szczęście nie z tak drastycznymi konsekwencjami miała Doda. Przynajmniej tak twierdzi sama zainteresowana. – Gdy wstałam rano przed poniedziałkowym koncertem urodzinowym, bałam się, że przez smog nie uda mi się zaśpiewać – mówiła zrozpaczona.
– Myślałam, że będę musiała wszystko odwołać. Na całe szczęście poszłam do lekarza i mnie trochę podratował. Kolejka do foniatry była bardzo długa. Smog zbiera obfite żniwo wśród wokalistów. Liczę, że na dobre zniknie pod koniec marca, gdy się skończy sezon na palenie w domach – dodawała w rozmowie z „Faktem”.

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

