
Zakończono operację poszukiwawczo-ratunkową w miejscowości Crans-Montana w kantonie Valais, gdzie we wtorek lawina zeszła na trasę narciarską – poinformowała w środę szwajcarska policja. Spod lawiny wydobyto we wtorek cztery osoby; nikogo więcej nie znaleziono. Nagranie jakie wykonał jeden z narciarzy pozwoliło ratownikom zlokalizować zasypanych.
Akcja poszukiwawczo-ratunkowa z udziałem ośmiu śmigłowców i ponad 240 policjantów i ratowników trwała przez całą noc z wtorku na środę. Media szwajcarskie podawały, że lawina mogła porwać 10-12 osób. W środę rano policja poinformowała jednak, że nie ma zgłoszeń o zaginionych.
Cztery uratowane we wtorek osoby przewieziono do szpitala w mieście Sion, stolicy kantonu Valais. Stan jednej z nich lekarze określają jako krytyczny.
Udało się je odnaleźć dzięki nagraniu jednego z narciarzy, który zarejestrował zejście lawiny. Dzięki temu można było szybko zlokalizować zasypanych.
Agencja prasowa sda podała, że w tym roku pod lawinami zginęło w Szwajcarii 12 osób. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to sześć ofiar śmiertelnych. Średnio pod lawinami ginie w Szwajcarii co roku 25 osób.
@PoliceValais être cette vidéo vous sera t elle utile pour les recherches en localisant des personnes ; on voit une motoneige à l’arrêt avec un blessé, et des gens se faire emporter #AvalancheCransMontana pic.twitter.com/y8V5oYZR7G
— Alexis Ramu (@alexisramu) February 19, 2019