„Powiedziałam do Olgi: bardzo cię kocham. Pocałowałam córkę, założyłam sznurek na jej szyję i zacisnęłam”

Zdj. ilustracyjne. Foto: Flick/ pixabay
Zdj. ilustracyjne. Foto: Flick/ pixabay
REKLAMA

Przez szantaż sąsiadki kobieta nie wytrzymała i chciała zabić swoją 10-letnią córkę, a potem wraz z dorosłym synem popełnić samobójstwo. Matka podtruwała gazem i dusiła swoją córkę, dziewczynka cudem przeżyła. Teraz przed sądem odpowiadają za próbę morderstwa 10-latki. 

Na początku obie sąsiadki miały normalne sąsiedzkie relacje, wszystko skończyło się, kiedy syn Katarzyny C. trafił do więzienia.

REKLAMA

„Katarzyna stwierdziła, że to mój Michał sprzedał go policji” – mówiła śledczym Małgorzata G. Od tamtego czasu zaczęły się groźby, szantaże i wymuszenia.

„Katarzyna C. straszyła, że wywiezie moją córkę Olgę do Niemiec do burdelu. Byłam przerażona” – mówiła załamana Małgorzata.

By zażegnać tarcia między nimi, Małgorzata wzięła kredyty w banku by, kupując Katarzynie różne drogie rzeczy, ostudzić gniew sąsiadki. Po ciągłych groźbach i kłótniach, słaba psychicznie matka widziała tylko jedyne wyjście – samobójstwo.

Zdesperowana matka wraz z synem Tomaszem wzięli 10-letnią córeczkę Olgę i pojechali na działkę za miasto.

„Nie chcesz iść do burdelu, prawda? Tam różni panowie by cię dotykali” – mówiła dziecku. Następnie jak podaje „Super Express” rodzinna położyła się na tapczanie, odkręciła butlę z gazem i pożegnała się ze sobą. Po tym jak opcja z gazem nie „wypaliła”. Matka wpadła na inny pomysł. Wzięła do ręki sznur.

„Powiedziałam do Olgi: „bardzo cię kocham. Pocałowałam córkę, założyłam sznurek na jej szyję i zacisnęłam” – opowiadała kobieta „Super Expressowi”.

Mimo prób zamordowania swojej córki, dziewczynka dalej walczyła o życie i wciąż oddychała. Matka widząc co się dzieje zaczęła dusić ją rękoma. Co więcej, pomagał jej syn. Po tym jak myśleli, że Olga nie żyje, razem z synem próbowali się zabić, chcieli powiesić się na sznurku.

Nagle dziewczynka otworzyła oczy. Wyszli na drogę, stanęli przed nadjeżdżającym tirem, ale kierowca ich ominął. Wrócili do domu i o wszystkim opowiedzieli drugiemu synowi Małgorzaty, a ten od razu poszedł na policję.

Teraz przed sądem odpowiadają za usiłowanie zabójstwa, grozi im nawet dożywocie.

Źródło: Super Express

REKLAMA