
Francuska minister ds równości nazwała zwolenników tradycyjnych małżeństw islamistami. Według niech odpowiadają oni także za wzrost antysemityzmu i ataki na homoseksualistów.
Marlène Schiappa członkini należy do prezydenckiego ugrupowania „Republika Naprzód”. Jest też radykalną feministka, która objęła tekę minister ds równości.
W wypowiedziach dla stacji Europe 1 porównała ona członków ruchu Manif Pour Tous do islamistów. Twierdzi, że członków ruchu broniącego tradycyjnej rodziny i małżeństw łączy z dżihadystami więź ideologiczna.
– Mamy do czynienia z wybuchem aktów antysemickich – powiedziała Schiappa. – I jest sojusz pomiędzy ludźmi ze skrajnej prawicy i islamistami. W rzeczywistości są zjednoczeni we wspólnej walce.
Potem minister wskazała na ruch Manif Pour Tous, którego członkowie stają w obronie tradycyjnie rozumianych rodziny i małżeństwa.
– Na przedmieściach pojawiają się hasła Manif Pour Tous – powiedziała odnosząc się do miejsc w znacznej mierze zamieszkanych przez imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Na przedmieściach coraz częściej dochodzi do ataków antysemickich i na homoseksualistów.
Działacze Manif Pour Tous już zapowiedzieli wytoczenie minister procesu o zniesławienie.
„Te skandaliczne uwagi obrażają miliony Francuzów, którzy od 2012 roku mobilizują się by pokazać swe przywiązanie do rodziny, pierwszego miejsca solidarności między ludźmi i schronienia dla najsłabszych. Te uwagi są również obraźliwe dla ofiar islamistycznego terroru, których cierpienie jest teraz relatywizowane. – oświadczyli działacze ruchu.
Schiappa po raz kolejny naraża się Francuzom. W styczniu sugerowała, że ruch Żółtych Kamizelek jest inspirowany i opłacany przez zagranicę.