
„Nie będzie już początkowych ośrodków recepcyjnych dla uchodźców w Austrii, ale będą ośrodki wyjazdu” – oświadczył na konferencji prasowej austriacki minister spraw wewnętrznych Herbert Kickl.
Według ministra ośrodki będą dokładnie sprawdzać tożsamość osób ubiegających się o azyl.
„Będziemy badać trasy podróży nowo przybyłych i, oczywiście, rozważać potencjalne zagrożenie z nich, współpracując z policją i, w razie potrzeby, z ekspertami z regionalnych i federalnych agencji w celu ochrony konstytucji i walki z terroryzmem” – powiedział minister.
Oprócz tras przejazdu, ośrodki szybko rozważą powód do ubiegania się o azyl, a przy braku podstaw do pozostania w Austrii migranci otrzymają porady dotyczące powrotu do kraju, z którego przybyli.
Minister wyjaśnił, że prawdziwym celem tego ruchu jest zniechęcenie ludzi do ubiegania się o azyl w Austrii.
Oczekuje się, że osoby ubiegające się o azyl będą „dobrowolnie” stosować się do nocnej godziny policyjnej, co oznacza, że nie opuszczą centrum między 22:00 a 6:00. „Dla tych, którzy tego nie chcą, znajdziemy dla nich miejsce, w którym nie ma motywacji, aby się kręcić” – dobitnie powiedział Kickl.
Źródło: The Voice of Europe