
Pojawiły się pierwsze nieprawidłowości przy głosowaniu w wyborach na prezydenta Gdańska ogłoszonych po śmierci poprzedniego prezydenta, Pawła Adamowicza. Wiele komisji chciało użyć niewłaściwego tuszu do stemplowania wyborczych dokumentów.
Dziewięć komisji wyborczych chciało zastosować niewłaściwy tusz służący do pieczętowania różnych dokumentów w wyborach samorządowych. Na skutek interwencji mężów zaufania jednego z komitetów wyborczych trzeba było wymienić poduszki używane przy stawianiu pieczątek.
W jednej z komisji doprowadziło to do opóźnienia rozpoczęcia głosowania o godzinę. Komisja zakończy jednak swe prace o czasie bowiem komisarz wyborczy w Gdańsku I, sędzia Marek Jasiński, ocenił, że sytuacja nie miała znacznego wpływu na przebieg głosowania.
Mężowie nie wskazanego z nazwy komitetu, prócz wymiany tuszu, domagali się także kwitowania wydawania kart do głosowania. W czterech przypadkach interweniowała policja.
Źródło: rmf24.pl