
Scenarzyści „Barw szczęścia” muszą mieć ubaw przy tworzeniu historii bohaterów serialu. W jutrzejszym odcinku dowiemy się, że 14-letnia dziewczyna we współczesnej Polsce sądzi, że może zajść w ciążę przez kąpiel w jacuzzi. Zrobi nawet test ciążowy z tego powodu. Ale to jeszcze i tak nic w porównaniu z tym, co zrobi na koniec.
14-letnia Zuzia grana przez Annę Adamus uwierzy, że mogła zajść w ciążę bez żadnych czynności seksualnych w dodatku będąc w ubraniu. Z opisu odcinka można wnioskować, że robi się z niej dewotkę z wiedzą na poziomie nastolatek w latach 60-ych ubiegłego wieku.
Zuzia i Filip (Jakub Dyniewicz) z „Barw szczęścia” są parą nastolatków. Z inicjatywy Zuzi, postanowili żyć w czystości aż do ślubu. Wprost powiedziała, że chce być dziewicą aż do nocy poślubnej. Póki co w serialowej historii udaje się im dotrzymać postanowienia, choć bywały przedstawiane gorące sytuacje.
Jednak Zuzia zwątpi w swój nienaruszony stan… z powodu wspólnej kąpieli z Filipem w Jacuzzi. Wyzna swojemu chłopakowi, że boi się, że zaszła w ciążę z tego powodu.
Filip będzie zszokowany i będzie próbował przetłumaczyć dziewczynie, że to niemożliwe. Ta jednak nie da za wygraną i opowie mu, że czytała o tym, że czytała w Internecie, że w wyniku pieszczot można zajść w ciążę. Na nic zda się przypomnienie, że nawet jej nie dotknął. W końcu zgodzi się kupić 14-letniej Zuzi test ciążowy.
Ale to i tak nic. Twórcy „Barw szczęścia” postanowili pójść jeszcze dalej. 14-letnia Zuzia postanowi pójść do ginekologa, by upewnić się, że nie jest w ciąży.
Źródło: se.pl