
Poczta Polska przygotowuje nowe oferty na rynku usług listowych – poinformowała Justyna Siwek. Jak dodała, nowa oferta to przede wszystkim mniejsza liczba formatów listowych. Szykujcie się na podwyżki!
„Upraszczamy zasady opłat za listy i podwyższamy dopuszczalną wagę najtańszego listu” – powiedziała Justyna Siwek. „Do tej pory w cenniku było 12 pozycji, po zmianach będzie tylko sześć. Prostszy system to odpowiedź na oczekiwania naszych klientów” – dodała rzecznik Poczty Polskiej.
Od początku kwietnia cena za list będzie uzależniona od wielkości koperty i jej ciężaru, a także od tego, czy zostanie nadana jako przesyłka priorytetowa czy też ekonomiczna.
„Dwa nowe formaty listów – S oraz M – będą przyjmowane w kopertach o grubości do 20 mm, tak, aby można było je automatycznie sortować i doręczyć do skrzynki” – podała Justyna Siwek. Jak dodała, prawidłowe formatowanie pozwala ulepszyć sortowanie maszynowe i tym samym ma wpływ na skrócenie czasu dostawy.
Za listy w kategorii S (do 500 g) będzie trzeba zapłacić od 3,3 zł za format M (do 1 kg) – od 4 zł, a za L (do 2 kg) – od 6,6 zł. Zmiany nie dotyczą opłat za paczki w obrocie krajowym oraz za listy i paczki w obrocie międzynarodowym. Jednocześnie Poczta Polska obniża o ponad 20 procent cenę listu wartościowego, tj. takiej przesyłki, której zadeklarowano wartość.
To akurat duży plus dal osób, które najczęściej korzystają z platform aukcyjnych i sklepy internetowe. Jak przypomniała rzecznik PP, ostatnia zmiana opłat za listy została przeprowadzona blisko 2,5 roku temu – na początku 2017 roku.
Z wyliczeń PP wynika, że statystyczne gospodarstwo domowe do tej pory wydawało rocznie 70,87 zł na listy, po zmianach będzie o 9 złotych więcej. Jak poinformowała Siwek, „przed wprowadzeniem zmian Poczta Polska przeprowadziła dokładne badania wśród swoich klientów, którzy w zdecydowanej większości uznali nowe rozwiązanie za lepsze od dotychczasowych zasad”. „Nowy cennik będzie prostszy, bardziej przejrzysty i intuicyjny dla klientów” – podała rzecznik.
Według Siwek, nowe formaty to również odpowiedź na zmiany, które zaszły na rynku pocztowym w ostatnich latach. Chodzi przede wszystkim o spadek liczby tradycyjnych listów. Od 2007 do 2016 roku wolumen przesyłek listowych w Polsce spadł o 25 proc. W ciągu ostatnich lat (2016 vs. 2010) procentowy udział usług listowych i reklamowych w przychodach ogółem PP spadł o 8 proc., do 60 proc. Tradycyjne listy coraz częściej są wykorzystywane przez rynek e-commerce.
Rzecznik PP przypomniała, że „Poczta Polska, jako operator pocztowy wyznaczony do świadczenia usług powszechnych, ma obowiązek doręczania korespondencji na terenie całego kraju”. „Wiąże się to z koniecznością zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństw i dostępności do usług dla wszystkich Polaków.
To z kolei oznacza, że Poczta Polska ponosi wysokie koszty utrzymania sieci placówek i logistyki, ich wzrost przekłada się na wzrost cen. W przeciwnym wypadku świadczenie usług przestanie być rentowne” – podkreśliła Justyna Siwek.
Źródło: Rzeczpospolita/ PAP





![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)


