Pies odgryzł dziecku rękę. Obrońcy zwierząt nie zgadzają się na uśpienie zwierzęcia

Husky. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixnio
REKLAMA

Kilka dni temu 4-letni chłopiec włożył rękę odzianą w skarpetkę między pręty ogrodzenia w ogródku jego sąsiada. Pies rasy husky odgryzł mu rękę z kawałkiem przedramienia. Dłoni nie udało się uratować.

Ta tragedia miała miejsce w Layton w stanie Utah. Chłopiec został przewieziony przez pogotowie lotnicze do szpitala i jest w stabilnym stanie.

REKLAMA

Dwa psy rasy husky, z których jeden odgryzł dłoń, zostały oddane na kwarantannę do schroniska ośrodka Davis County Animal Control, którego dyrektor powiedział, że zwierzęta najprawdopodobniej zostaną poddane uśpieniu, biorąc pod uwagę stopień poranienia dziecka.

W obronie obu psów wabiących się: Polar i Beara, stanęli miłośnicy zwierząt. Jessica Nusz utworzyła w internecie petycję o ocalenie huskych, którą poparło już ponad 190 tys. osób.

Jak zawsze w takich wypadkach, następuje usprawiedliwienie sprawcy. Według pomysłodawczyni interwencji w obronie zwierzęcia pies wcale nie chciał skrzywdzić dziecka tylko myślał, że jego ręka to zabawka.

Nie będziemy dociekać skąd p. Nusz, wie, że pies myślał, że to zabawka. Spuentujemy to stwierdzeniem, iż wrażenie tej interwencji jest takie, że dla niektórych ludzi pies jest ważniejszy od człowieka.

Źródło: „Wprost”

REKLAMA