
Stanisław Michalkiewicz, publicysta „Najwyższego Czasu!”, w najnowszym vlogu odniósł się do postulatu Grzegorza Brauna, który to zaproponował penalizację homoseksualizmu. Zdaniem Michalkiewicza postulat Brauna jest zbyt daleko idący.
– Opowiadam się za penalizacją aktywności homoseksualnej jako takiej. Tęczowe parady bynajmniej nie mają na celu osiągnięcie tego, żeby pederastów w dworcowych kiblach za mocno nie bili, tylko (organizowane są – red.) po to, żeby wyciągnąć rękę po nasze dzieci. W związku z tym postuluję karalność sodomii jako takiej – mówił w programie telewizji wRealu24 Braun.
– Taki cel o którym mówi, bo to właśnie żeby zboczeńcy nie wychowywali nam dzieci, to taki cel można osiągnąć bez uciekania się do takich radykalnych środków, jakie proponuje Grzegorz Braun – uważa Stanisław Michalkiewicz.
Jego zdaniem receptą na seksedukację powinna być prywatyzacja szkolnictwa, a w najłagodniejszym przypadku wprowadzenie bonu edukacyjnego, który sprawiłby, że jedne dzieci uczyłyby się seksedukacji, a inne normalnych przedmiotów. Wolna konkurencja pokazałaby, które dzieci lepiej są przystosowane do życia.
Zdaniem Michalkiewicza postulat Grzegorza Brauna jest zbyt daleko idący, a słusznym postulatem byłoby wprowadzenie zakazu propagandy LGBTRTVAGD. – Jeśli chodzi o penalizację homoseksualizmu jako takiego, moim zdaniem jest to postulat jest zbyt daleko idący – zaczął publicysta.
– Byłoby to merytorycznie, moim zdaniem, niecelowe bo to że ktoś ma skłonności homoseksualne i znajduje sobie dorosłą osobę, z którą sobie tam ten homoseksualizm uprawia, ja mu nie zazdroszczę tych przyjemności, ale to nie chodzi o mnie, to nie powinno być w ogóle przedmiotem zainteresowania rządu.
– Karalna czy ograniczona w ogóle powinna być propaganda (LGBT – red.). Żadnemu normalnemu człowiekowi nie przychodzi do głowy, że wyjdzie na róg ulicy, będzie mówił że tutaj patrz ja tu mam takiego partnera, a tutaj wam pokażę jak to się robi.
– Wszelkie manifestacje wariatów powinny być rzeczywiście ograniczone albo nawet zakazane, penalizacja homoseksualizmu moim zdaniem byłaby zbyt daleko idącą ingerencją władzy publicznej w życie prywatne obywateli – podsumował Michalkiewicz.