
O tym, że Aleksander Łukaszenka jest politykiem z „silną ręką” wiemy nie od dziś. Prezydent Białorusi udowadnia to na każdym kroku, m.in. przy wizytach gospodarskich w zakładach pracy czy też gospodarstwach rolnych. W trakcie ostatniej wizyty, było na prawdę ostro.
Ta krowa ledwo żyje, czy ty widzisz jak ona się porusza. Po co żeście mnie tu przywieźli? Żebym teraz służbie bezpieczeństwa nakazał założyć wam kajdanki? – mówił wyraźnie oburzony widokiem zwierząt Łukaszenka.
Faktycznie, gospodarstwo które odwiedził prezydent miało być „pokazówką” dla telewizji, a okazało się, że zdecydowanie daleko mu do nowoczesnych standardów. W środku panował brud, a zwierzęta wyglądały na wychudzone.
Minimum wywalam z pracy! Jeśli człowiek nie rozumie, że to Oświęcim! Jeśli są chore, to tu powinno być czysto i sucho, a one stoją jedna na drugiej. Tu powinien stać człowiek i cały czas czyścić. A ty spójrz na to bydło! Ona jest cała obsrana, na sierści jej wszystko zaschło – komentował prezydent Białorusi.
Zaledwie kilka godzin później, jak poinformowały białoruskie media, wobec kierownictwa oraz kilkunastu pracowników rozpoczęły się sprawy karne.
Winnym natychmiast kajdanki i do aresztu – stwierdził Łukaszenka.
Źródło: Telekanal ONT / NCzas.com

![Nowa wiceminister nie wiedziała, ile jest województw. Teraz tłumaczy, na czym polega dyskryminacja kobiet. Stanowski: „Rządzą nami wariaci” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/zaneta-cwalina-sliwowska-nczas-100x70.jpg)
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)





