
Od poniedziałku 25 marca Wenezuela i jej stolica Caracas pogrążyły się ponownie w ciemnościach. Nie dostaw elektryczności, nie działa internet, telefony, metro. Pozostaje komunikacja autobusowa, ale kraj jest po raz drugi sparaliżowany.
Mieszkańcy zaczynają obawiać się także niedoboru wody. Katastrofalna sytuacja panuje w szpitalach. Tymczasem prezydent Maduro i lider opozycji Guaido oskarżają się wzajemnie o wywołanie takiego stanu rzeczy.
Parts of Caracas remain dark due to second blackout : https://t.co/E5s1o7fEdh via @ReutersTV
— Andrés Ortuño 🤔 (@AndresOrtuno) March 27, 2019
UE przeznaczyła na doraźną pomoc dla Wenezueli 50 mln euro. Z „pomocą” pospieszyli także rosyjscy „specjaliści”. Przypomnijmy, ze w Wenezueli wylądowały dwa samoloty z Rosji, które według miejscowych mediów miały przywieźć szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych generała Wasilija Tonkoszkurowa oraz około 100 żołnierzy.
A może wyłączyli prąd, ażeby nie było ich widać?





![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)


