
Zieloni uznali, ze Manneken-Pis marnuje dziennie od 1000 do 1500 litrów pitnej wody. W dodatku dzieje się to od 400 lat. Pora więc na usprawnienie i oszczędności.
Jest to jeden z najsłynniejszych zabytków Brukseli. Posag sikającego chłopca znajduje się przy Grand Place. Jest symbolem humoru Belgów. Od teraz ma być także „rzecznikiem ekologii”. Zieloni nie przepuszczą nawet zabytkom.
Całkiem niedawno technicy od wodociągów „odkryli”, ze ta fontanna nie działa w zamkniętym obiegu wody i marnuje w ten sposób do 1,5 tys. l. wody na dobę. Ma to być równowartość zużycia wody przez cztery gospodarstwa domowe.
W ub. tygodniu „usprawniono” sikanie chłopca w ten sposób, że utworzono obieg zamknięty zużycia wody. Teraz już woda nie nadaje się do picia…
W sumie zużycie wody przez Manneken Pisa kosztowało miasto zaledwie kilkaset euro rocznie, ale zastępcą mera Brukseli, jest polityk Zielonych, więc zatroszczono się o symbolikę oszczędności. Ta zmiana pewnie kosztowała pewnie znacznie więcej, niż wcześniejsze rachunki.





![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)


