Szaleństwo. Postępowa „Godzina dla ziemi”, czyli mamy gasić światło. Tymczasem w Wenezueli ćwiczą to na okrągło

Elektrociepłownia Włocławek. Foto: materiały prasowe
Elektrociepłownia Włocławek. Foto: materiały prasowe
REKLAMA

Dzisiaj o 20.30 miliony ludzi na całym świecie mają gasić światło w swoich mieszkaniach i domach, by włączyć się symbolicznie w doroczną akcję WWF „Godzina dla Ziemi”. Jeszcze jedna próba tresury społeczeństw i szukanie wspólnych globalnych wartości i celów.

Jest to kolejne udawanie „troski o przyszłość środowiska naturalnego”. W tym roku akcja przebiega pod hasłem „Nie niszczmy naszego domu”. Do takich akcji chętnie przystępują także „postępówę” samorządy. W Warszawie będzie wyłączone oświetlenie m.in. Pałacu Kultury i Nauki, mostów: Świętokrzyskiego, Poniatowskiego i Śląsko-Dąbrowskiego, Ratusza przy Placu Bankowym, murow obronnych Starego Miasta, a nawet niektórych kościołów.

REKLAMA

W Krakowie wygaszone zostanie podświetlenie m.in. Bazyliki Mariackiej, Wieży Ratuszowej, Sukiennic i Kopca Kościuszki. W Poznaniu ciemne będą budynki m.in. Biblioteki Raczyńskich, Fary Poznańskiej, Starego Browaru i siedziby Volkswagena.

Zgasną także oświetlenia m.in. rzymskiego Koloseum, paryskiej wieży Eiffla i opery w australijskim Sydney. Organizatorzy z WFF twierdza, że wystarczy w sobotę, o godz. 20.30, wyłączyć światło, by „włączyć działanie planety, która daje nam, ludziom, życie”. Co prawda, lepiej by było włączyć rozum, ale nie każdemu go dano w odpowiedniej mocy zasilania.

Udział w akcji zdeklarowało w tym roku 81 polskich miast. To tresowanie jest zresztą globalne, bo w akcji bierze w sumie ok. 180 państw na siedmiu kontynentach. Zaraza rozprzestrzenia se dość szybko, bo po raz pierwszy światła w ramach „Godziny dla Ziemi” zgasły w 2007 r. w Sydney.

Ciekawe, czy WFF przyzna w tym roku jakieś wyróżnienie dla prezydenta Maduro. Wszak w Wenezueli zafundował on swoim rodakom już trzecie masowe w tym miesiącu „wyłączenie światła” i to w wymiarze totalnym. Tylko, że „ciemny lud” chyba opowieści o dobroczynnych skutkach blackoutu w Wenezueli dla naszej planety raczej nie kupi…

REKLAMA