Żółte kamizelki po raz dwudziesty. „Protesty bez końca”

Żółte kamizelki/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Abaca
Żółte kamizelki/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Abaca
REKLAMA

We Francji miał miejsce dwudziesty tydzień ulicznych protestów. Wg oficjalnych danych MSW mobilizacja była trochę mniejsza, niż tydzień wcześniej. Do zamieszek doszło w Paryżu, Awinionie, Tuluzie i Bordeaux. Poza tym panował „względny spokój”.

REKLAMA

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych doliczyło się 33.700 demonstrantów we Francji, w tym 4000 w Paryżu. Tydzień wcześniej podano liczbę 40,5 tys. Zatrzymano 32 osoby, tylko w Paryżu przeprowadzono 12 tys. „kontroli prewencyjnych”. Biorąc pod uwagę rzekome 4 tys. manifestantów, pewnie kontrolowano wszystkich przechodniów.

Dwie osoby zostały lekko ranne podczas zamieszek w Awinionie. Bójki w Awinionie. Wg społecznego stowarzyszenia „Żółty numer”, liczba manifestantów wyniosła prawie 103 tys. osób, a policja znacznie zaniża liczby i nimi manipuluje.

REKLAMA