
Nad Sekwaną nauczyciele, ale przy wsparciu rodziców, wyszli na ulice. Chodzi o sprzeciw wobec reformy szkolnictwa ministra edukacji Jean-Michela Blanquera, czyli tzw. „szkołę zaufania”.
„Szkoła zaufania” wzbudza we Francji raczej nieufność. Nauczycielom i rodzicom nie podoba się centralizowanie szkół podstawowych i średnich, wprowadzenie obowiązku szkolnego dla trzylatków, pozbawienie pedagogów marginesu swobody nauczania, a także zmiany programowe. Te ostatnie, uśredniają poziom nauczania w dół.
Wyniki nauczania francuskiego spadły o 8%, matematyki o 12%. Dotyczy to zwłaszcza szkół w tzw. „wrażliwych rejonach”. Reforma obniża poziom i tworzy szkołę „na życzenie”, która daje wybór przedmiotów i specjalizacji, ale kosztem bazy podstawowej.
Fortes mobilisations partout en France contre la loi Blanquer et pour une vraie ambition pour l'Ecole.
La FSU attend avec impatience une réponse du Ministre aux exigences de service public d’éducation qui se sont exprimées ! pic.twitter.com/gNYdBZ7p8o— FSU (@PresseFSU) March 30, 2019
W ubiegłą sobotę duże protesty związków nauczycieli odbyły się m.in. w Nantes (Loire-Atlantique). Kolejne akcje zapowiadane są na 4 kwietnia.
Szkoła zaufania = nieufność
Prêts pour manifester à Noisy-le-Grand à 10:30 ce dimanche contre les réformes Blanquer ! pic.twitter.com/22v93viktR
— Ecole des Noyers Noisy le Grand (@EeNoyersNoisy) March 31, 2019


![Tak bawi się kielecka policja wieczorami? Mieszkańcy oburzeni „paleniem gumy”. Wszystko się nagrało [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/08/policja-kogut-napis-100x70.jpg)





