Zhakowano telefon najbogatszego człowieka świata. Podejrzewane jest bardzo bogate państwo

Prezes i założyciel Amazona Jeff Bezos. Fot.: domena publiczna
REKLAMA

Telefon najbogatszego człowieka świata Jeffa Bezosa został zhakowany. Zatrudniony przez multimiliardera ekspert wskazuje na Arabię Saudyjską.

Dwa miesiące temu po informacji o planowanym rozwodzie prezesa Amazona, „National Enquirer” opublikował artykuł na temat jego romansu z 49-letnią producentką filmową, byłą dziennikarką sportową sieci Fox Lauren Sanchez.

REKLAMA

Pismo ponadto oświadczyło, że jest w posiadaniu „gorących” SMS-ów i zdjęć wysyłanych do Sanchez oraz opisało je.

Jeff Bezos zareagował natychmiast. Zatrudnił Gavina de Beckera, specjalistę ds. bezpieczeństwa, doradcę dużych korporacji i sławnych osobistości.

Ekspert po przeprowadzeniu śledztwa stwierdził, że smartfon zhakowali Saudyjczycy i to oni weszli w posiadanie pikantnych, ale prywatnych materiałów założyciela Amazona.

De Becker na łamach portalu „The Daily Beast” jednoznacznie wypowiedział się w tej sprawie: „Nasi śledczy oraz kilku niezależnych ekspertów doszło do graniczących z pewnością wniosków, że Saudowie zdobyli dostęp do telefonu Bezosa i weszli w posiadanie jego prywatnych wiadomości”.

Powodem tego rodzaju działania Saudyjczyków Jego zdaniem powodem hakerskiego ataku mogły być zamieszczone w „Washington Post” artykuły na temat morderstwa opozycyjnego dziennikarza i pisarza Jamala Khashoggi, który został w ubiegłym roku został zamordowany, w konsulacie tego kraju w Stambule. Gazeta nagłośniła całą tę sprawę. Bezos jest jej właścicielem.

„Washington Post” jest gazetą, która jednocześnie bardzo ostro krytykuje prezydenta Donalda Trumpa, w związku z tym, Bezos podobno początkowo sądził, że za tą sprawą stoją zwolennicy prezydenta.

Źródło: Cyfrowa rp.pl

REKLAMA