Putin zmartwiony. Rosjanie nie chcą zjednoczenia z Białorusią. „Policzyli kasę”

Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin fot. kremlin.ru
Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin fot. kremlin.ru
REKLAMA

ZBiR świętuje. We wtorek w Mińsku i Moskwie obchodzony jest Dzień Jedności Narodów Białorusi i Rosji. To okrągła 20 rocznica podpisania i ratyfikacji porozumienia „o utworzeniu Państwa Związkowego Białorusi i Rosji”.

W zeszłym roku te związki stały się znacznie silniejsze i mówiono, że Rosja może połknąć Białoruś, której gospodarka jest coraz bardziej uzależniona od rosyjskiej.

REKLAMA

Z tej okazji tej rocznicy rosyjski dziennik „Izwiestia” opublikował wyniki sondażu, przeprowadzonego przez rządowe Rosyjskie Centrum Badań Opinii Publicznej (WCIOM).

Wyniki mogą być jednak dość rozczarowujące dla kremlowskiej elity, która już w swoim mniemaniu połknęła Mińsk.

Prawie połowa ankietowanych, 48 proc. uważa, że Rosja nie powinna jednoczyć się z Białorusią i że wystarczy mieć „dobrosąsiedzkie relacje”. To grupa, która uważa, że połączenie będzie oznaczało utrzymywanie Białorusi przez Rosję.

Tymczasem 18 proc. Rosjan dopuszcza zjednoczenie Rosji i Białorusi, ale wyłącznie „na równoprawnych zasadach” z takim samymi prawami dla obu stron.

Z kolei 17 proc. badanych chce zwyczajnej aneksji, poprzez „wstąpienie” Białorusi do Rosji i stanie się jedną z republik w składzie Federacji Rosyjskiej lub podzielenie tego kraju na części, które mogą przyłączyć się do pozostałych rosyjskich obwodów.

Wbrew obawom rosyjskich obywateli, Kreml właśnie zdecydował się na udzielenie kredytu w wysokości 600 mln dolarów. W ten sposób Białoruś zacznie spłacać wcześniejsze zobowiązania wobec Moskwy. W zamian Białoruś ma wstrzymać certyfikację produkcji rolniczej, pochodzącej z państw trzecich. Oznacza to, że np. zakazane w Rosji polskie jabłka nie trafią do moskiewskich sklepów poprzez Białoruś.

Źródło: „Rzeczpospolita”

REKLAMA