Zelenski żąda od Poroszenki badań medycznych. ”Niech Ukraińcy wiedzą, czy prezydent nie jest pijakiem albo narkomanem”

Petro Poroszenko fot. instagram.com/petroporoszenko ; Volodymir Zelensky fot. Ze!Komanda
Petro Poroszenko fot. instagram.com/petroporoszenko ; Volodymir Zelensky fot. Ze!Komanda
REKLAMA

Wołodymir Zelenski od pierwszy dni drugiej części kampanii prezydenckiej przeszedł do zdecydowanej ofensywy. Już pierwszego dnia wyzwał prezydenta Poroszenkę na otwartą debatę na Stadionie Olimpijskim. Teraz wytacza kolejne działo, a mianowicie żąda przeprowadzenia badań medycznych. To jakiś problem? Tak, nieoficjalnie mówi się, że Poroszenko jest alkoholikiem.

Niech Ukraińcy dowiedzą się, czy przyszły prezydent nie jest chory. Czy nie jest pijakiem albo narkomanem – mówił Zelenski w filmie opublikowanym na profilach w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Masz na to 24 godziny! – podsumował.

Eksperci w temacie polityki ukraińskiej nie mają wątpliwości, ten krok, choć na początku może wydać się śmieszny to jednak znacząco może poprawić rankingi Wołodymira Zelenskiego. Aktor, komik a od niedawna także polityk, który już 21 kwietnia rywalizować będzie o prezydenturę z obecną głową państwa doskonale zdaje sobie sprawę, że Petro Poroszenka znany jest z „zamiłowania do alkoholu”.

Nieoficjalnie o chorobie alkoholowej Poroszenki mówiło się od dawna. Do tej pory prezydentowi udało się to „w miarę” ukrywać, a w przypadkach kiedy było to widoczne, tłumaczono to przemęczeniem z nadmiaru obowiązków.

Petro Poroszenko tym samym trafił w prawdziwe potrzaski. Nieprzeprowadzenie badań będzie odebrane jako przyznanie się do alkoholizmu. Jeśli zaś prezydent zdecyduje się na badanie krwi, to nawet jeśli wyniki zostaną podrobione, to prędzej czy później może znaleźć się pielęgniarz, którzy w zamian za sowite wynagrodzenie przedstawi realny wynik badań. To kompletnie pogrążyłoby obecnego prezydenta.

Marcin Jan Orłowski

REKLAMA