Sensacyjne informacje o Danielu Martyniuku. Doniesienia o synu króla disco-polo to była bujda?

Daniel Martyniuk. / foto: Prt Sc InstaStories
Daniel Martyniuk. / foto: Prt Sc InstaStories
REKLAMA

Saga z synem Zenka trwa w najlepsze. Okazuje się jednak, że część z doniesień medialnych nie ma pokrycia w rzeczywistości. Tak przynajmniej twierdzi niemiecki tabloid dla Polaków „Fakt”.

W ubiegłym roku Daniel Martyniuk wziął ślub z Eweliną, a zdjęcia z tego wydarzenia obiegły największe portale w Polsce. Jednak już na początku tego roku w mediach pojawiły się informacje o tym, że w domu młodego Martyniuka zjawiła się policja.

REKLAMA

Daniel miał nie wpuścić wówczas ciężarnej żony do mieszkania, co sam zainteresowany później dementował. W lutym para doczekała się potomstwa – Danielowi i Ewelinie urodziła się córeczka Laura i wydawało się, że wszystko zmierza ku lepszemu.

Obecnie para nie mieszka razem – Ewelina wróciła do rodziców, a Daniel poinformował, że sprzedaje mieszkanie w Białymstoku. Jaki plan ma na dalsze działanie nie wiadomo, wiadomo natomiast, że wbrew medialnym insynuacjom nie złożył pozwu rozwodowego.

Nie ma zarejestrowanej sprawy o rozwód ze wskazanymi stronami – przekazała „Faktowi” rzecznik sądu w Białymstoku. Syn Zenka Martyniuka ma jednak dążyć do próby uratowania swojej rodziny.

Daniel nie chce na razie rozwodu, bo wierzy, że ich rodzinę można uratować. A nawet jeśli to się nie uda, woli, by to Ewelina złożyła pozew – mówi informator „Fakt-u”.

Źródło: fakt.pl

REKLAMA