Kinga Rusin wstała rano i zobaczyła to na własne oczy. Fani przerażeni: „Musi to być okropny widok” [FOTO]

Kinga Rusin. / foto: Instagram
Kinga Rusin. / foto: Instagram
REKLAMA

Kinga Rusin szaleje w dalekiej Afryce. Gwiazda „Dzień Dobry TVN” na początku kwietnia wybrała się do Afryki w celach biznesowych, a przy okazji zrobiła sobie krótki urlop i obcuje z dziką przyrodą.

Kinga Rusin to jedna z najbardziej znanych dziennikarek w Polsce, która w przestrzeni publicznej pojawia się od lat 90. Na początku była związana z Telewizją Publiczną, a kilkanaście lat temu przeniosła się do konkurencji i prowadzi program „Dzień Dobry TVN”.

REKLAMA

W kwietniu Kinga Rusin wyjechała do Afryki Południowej. – Z radością wykorzystałam więc nadarzającą się biznesową okazję. Po owocnych spotkaniach, związanych z poszukiwaniem nowych składników dla naszych kosmetyków Pat&Rub (RPA to obecnie kopalnia inspiracji i możliwości), przenieśliśmy się do Botswany.

Przyroda jest tu jeszcze ciągle dzika i chroniona jak narodowy skarb! Obcować z nią z bliska to nieprawdopodobny przywilej – podała dziennikarka. Internauci zauważyli jednak, że gdyby Rusin faktycznie chciała obcować z przyrodą, to mogłaby nie robić tego zza szklanej szyby.

Teraz dziennikarka „Dzień Dobry TVN” pochwaliła się w sieci kolejnym zdjęciem, które uchwyciła po rannej pobudce w Afryce. – Kto rano wstaje… ma szansę zobaczyć na sawannie polujące drapieżniki. Nie do zapomnienia… – napisała Rusin.

Zdjęcie, na którym widać dwa lwy stojące nad upolowaną zwierzyną, której część już zjedli wywołało oburzenie wśród uwrażliwionych na dziką przyrodę odbiorców Rusin. – Musi to być okropny widok – napisała jedna z kobiet.

REKLAMA