NIE-SA-MO-WI-TY. Niebotyczny wyczyn Roberta Lewandowskiego. Strzelił już ponad 200 bramek w Bundeslidze. Pogrom w Monachium [VIDEO]

Robert Lewandowski
REKLAMA

Robert Lewandowski zdobył dwie bramki dla Bayernu Monachium, a jego zespół pokonał u siebie Borussię Dortmund 5:0 w meczu na szczycie 28. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Polak ma już 201 goli w Bundeslidze i jest piąty w klasyfikacji wszech czasów.

W Monachium pierwszą groźną okazję stworzyli goście, w których składzie po prawie dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją znów znalazł się Łukasz Piszczek – rozegrał cały mecz. W siódmej minucie po kontrataku kapitan BVB Marco Reus dośrodkował po ziemi w pole karne, a nadbiegający Mahmoud Dahoud, który nie miał obok siebie żadnego obrońcy rywali, uderzył niecelnie.

REKLAMA

Bayern objął prowadzenie w 10. minucie, kiedy po rzucie rożnym głową do siatki trafił były zawodnik BVB Mats Hummels. Lewandowski podwyższył na 2:0 siedem minut później. Polak wykorzystał błąd obrońcy przy wyprowadzaniu piłki i podrzucił ją nad wychodzącym z własnego pola karnego szwajcarskim bramkarzem Romanem Buerkim.

Kolejne dwa gole padły jeszcze przed przerwą, a na listę strzelców wpisali się Hiszpan Javi Martinez (41.) i Serge Gnabry (43.). W końcówce drugiej połowy Lewandowski ustalił wynik, trafiając do bramki z odległości kilku metrów po podaniu Gnabry’ego z prawej strony.

Lewandowski już wcześniej zyskał miano najskuteczniejszego obcokrajowca w historii Bundesligi. W sobotę został piątym piłkarzem, który osiągnął granicę 200 trafień. W klasyfikacji wszech czasów przed nim są tylko Niemcy: Gerd Mueller – 365 goli, Klaus Fischer – 268, Jupp Heynckes – 220 i Manfred Burgsmueller – 213.

Polak występuje w tych rozgrywkach od 2010 roku. Przez cztery lata w 131 występach w barwach Borussii Dortmund uzyskał 74 bramki, a później dołożył 127 w Bayernie. W tym sezonie ma 21 ligowych goli i pod tym względem również jest najlepszy.

Monachijczycy znów są liderami ekstraklasy. Po sobotnim zwycięstwie mają punkt przewagi nad Borussią. Do końca sezonu pozostało jeszcze sześć kolejek.(PAP)

REKLAMA