Znudziło się? We Francji najsłabsze protesty od miesięcy. Macron zaciera ręce [VIDEO]

Akt XXI Żółte kamizelki Fot. TT
REKLAMA

XXI akt protestów „żółtych kamizelek” był najsłabszy od początku tego ruchu.  Według MSW w całej Francji protesty zgromadziły „tylko” 23 tysiące osób. Według wewnętrznych obliczeń organizatorów było ponad 70 tysięcy. Scenariusz wymarzony dla władzy, która w ten sposób może potwierdzić przydatność zakończonej właśnie „wielkiej debaty społecznej”.

REKLAMA

Poza Rouen, Nantes (festyn w oparach gazu), Tuluzą i kilkoma innymi miejscami obyło się tym razem bez większych zamieszek. Być może dlatego, protesty lekceważyły mocno oficjalne media. W Paryżu zatrzymano 28 osób, przeprowadzono ponad 10 000 kontroli prewencyjnych. Udaremniono próbę zablokowania autostrady okrężnej Paryża i wejścia w zakazane sektory Pół Elizejskich.

Mandatem w wysokości 135 euro ukarano m. in. po raz kolejny Érica Droueta, jednego z nieformalnych przywódców ruchu „żółtych kamizelek”, za wzywanie do manifestacji na Polach Elizejskich. Drouet został zatrzymany zaraz po wyjściu z metra razem z matką i kolegą. Policja ukarałą go mandatem, nie tylko za obecność w pobliżu głównej ulicy Paryża, ale i za „recydywę” chęci manifestowania w tym miejscu.

REKLAMA