Tajemnicza śmierć Polaka w Tyrolu. Narciarz zmarł po upadku na stoku w niejasnych okolicznościach

zdj. ilustracyjne. Foto: pexels
zdj. ilustracyjne. Foto: pexels
REKLAMA

Śmierć polskiego narciarza w Austrii. W tym momencie policja szuka świadków wypadku 51-letniego Polaka na stoku w Tyrolu. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych ran. 

Jak podaje portal salzburg24.at do wypadku doszło w sobotę około godziny 11.30 na stoku w ośrodku narciarskim w dolinie Zillertal w Tyrolu.

REKLAMA

Po upadku 51-letni Polak doznał obrażeń zagrażających życiu. Został przetransportowany do szpitala uniwersyteckiego w Innsbrucku. Zmarł w nocy z soboty na niedzielę.

Okoliczności wypadku są niejasne, dlatego lokalna policja poszukuje świadków. Podejrzewa się, że zdarzenie mogła widzieć grupa mężczyzn z miejscowości Kaltenbach w Zillertalu. Śledczy zlecili również autopsję zmarłego.

Źródło: PAP

REKLAMA