Członkowie „Oświatowej Solidarności” oszukani przez szefów! Dołączają do protestu mimo porozumienia podpisanego przez partyjnego aparatczyka

Nauczyciele z "Oświatowej Solidarności" protestują mimo podpisania porozumienia przez pisowskiego szefa związku/fot. PAP/Adam Warżawa
Strajk nauczycieli/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Adam Warżawa
REKLAMA

Wygląda na to, że przyjęcie przez jawnie pisowskiego szefa Oświatowej Solidarności porozumienia z rządem nie przyniosło efektów. Do strajku nauczycieli dołączają kolejne oddziały Oświatowej Solidarności. Ponadto członkowie OS chcą odwołania szefa związku, Ryszarda Proksy, który jeszcze w zeszłym roku był jedynką PiS.

Do strajku nauczycieli dołączyli obecnie związkowcy OS w Wielkopolsce, Dolnym Śląsku, Kujawsko-Pomorskim oraz na Śląsku. Prawdopodobnie w ciągu kilku godzin dołączą i kolejne oddziały.

REKLAMA

Szefowa wielkopolskiej oświatowej Solidarności Izabela Lorenz-Sikorska powiedziała PAP, że „ludzie są oburzeni tym, w jaki sposób podpisane zostało porozumienie, że to się odbyło bez konsultacji”.

Nie ma zgody ludzi na to. Jest potrzeba zwołania nadzwyczajnego zwołania delegatów z wnioskiem o odwołanie Ryszarda Proksy z funkcji przewodniczącego sekcji krajowej – poinformowała Lorenz-Sikorska.

Nie wiemy, co jest w tym porozumieniu, które zostało podpisane; te informacje, które do nas docierały przez media nie są zadowalające – to nie są nasze postulaty – podkreśliła.

Każda z organizacji osobno wchodziła w spór zbiorowy z pracodawcą, przeprowadziliśmy całą procedurę sporu zbiorowego zgodnie z prawem. Członkowie naszego związku oczekują, że ten strajk się odbędzie – i on się dzieje. Jestem w tej chwili w szkole, w której pracuję, podpisałam listę strajkujących, jest ze mną sporo pracowników – strajkujemy – dodała Lorenz-Sikorska.

Porozumienie w imieniu OS podpisał szef organizacji, Ryszard Proksa. Jak szybko się okazało, jest związany z partią rządzącą. Tylko w zeszłym roku startował jako „jedynka” listy PiS na radnego powiatu.

Chętnie też brano go jako komentatora do propartyjnych mediów. Występował m.in. w Telewizji Republika, brano też wypowiedzi na portal niezalezna.pl.

Źródła: PAP/nczas.com

REKLAMA