
Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew oświadczył, że uważa za bezpodstawne pretensje dotyczące zachowania władz Rosji po katastrofie smoleńskiej. Jako powód nie oddania wraku motywowanego niezakończeniem w Rosji śledztwa, wymienił… zapytania ze strony polskich śledczych.
Odnosząc się do niedawnego wywiadu ambasadora RP w Moskwie Włodzimierza Marciniaka dla niezależnej rosyjskiej „Nowej Gaziety”, ambasador powiedział: „pretensje mojego polskiego kolegi do zachowania władz rosyjskich po katastrofie uważam za absolutnie bezpodstawne”.
Dyplomata powiedział także, że śledztwo toczące się w Polsce w sprawie Smoleńska „nie przerywa prób znalezienia dowodów na to, że Rosja ma związek z katastrofą” i dodał: „takich dowodów, jak nie było, tak nie ma”.
„W tej sytuacji rosyjski Komitet Śledczy zmuszony jest dalej orientować się w zapytaniach i wersjach, które wysuwa strona polska. Zgodnie z tym, rosyjskie dochodzenie nie może być zakończone i wrak samolotu jako dowód rzeczowy w tej sprawie, zgodnie z rosyjskim ustawodawstwem powinien pozostawać do dyspozycji naszego śledztwa” – powiedział ambasador.
W sumie jest to wyrażona dyplomatycznie supozycja – nie oddamy wam wraku, bo nas możecie oskarżyć… I oto pewnie tu chodzi.
Rosjanie oddadzą wrak Tu-154M, gdy skończą własne śledztwo. Planowane zakończenie śledztwa – rok 3794.
— Stanisław Janecki (@St_Janecki) November 26, 2015
Źródło: PAP





![Jaśkowiak obrzucony ciastem podczas sesji rady miasta. „Wotum nieufności Poznaniaków dla prezydenta” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jaskowiak-100x70.jpg)


![TYLKO U NAS! Aż sześć partii w Sejmie. Korona Brauna zyskuje w jednym wariancie [SONDAŻ] Sejm](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/04/sejm-rp-sala-obrad-100x70.jpg)
