Mocny cios w LGBTITP. Pierwszy Amerykanin który został uznany za osobę „trzeciej płci” przyznaje się: „To było oszustwo. Nie ma czego takiego”

Shupe Fot. TT
REKLAMA

Jamie Shupe to pierwszy obywatel USA, który został sądownie uznany za osobę trzeciej płci (niebinarną). Teraz przyznał, że wszystko to było oszustwem medycznym i naukowym. Ta przełomowa decyzja sądu sprawiła, że Shupe stał się ulubieńcem mediów i znalazł się na sztandarach lobby LGTB.

Jego problemy sięgają dzieciństwa, w którym wiele wycierpiał. Wykorzystany seksualnie przez krewnego, bity przez rodziców, trafił w końcu do wojska. W ciągu prawie 18 lat służby nabawił się zespołu stresu pourazowego.

REKLAMA

Shupe tymczasem planował poddanie się operacji „zmiany płci”. Tylko jedna terapeutka próbowała go powstrzymać. On tymczasem złożył na nią oficjalną skargę, a po dwóch tygodniach miał już nowego terapeutę, który szybko potwierdził, że Shupe jest kobietą.

Lekarze tymczasem bez skrupułów faszerowali go hormonami w dawkach będących odpowiednikami 20 tabletek antykoncepcyjnych. Po trzech latach – jak mówi Shupe – jego fantazje o byciu kobietą dobiegły końca.

Kiedy w 2017 roku Shupe publicznie opowiedział się przeciw ubezpłodnianiu i okaleczeniu zdezorientowanych płciowo dzieci i żołnierzy, organizacje LGBT przestały go wspierać. „Z dnia na dzień z liberalnego ulubieńca mediów stałem się konserwatywnym pariasem” – opisuje dziś Shupe.

Podkreśla, że jego „zmiana” płci na „niebinarną” była medycznym i naukowym oszustwem. Że lekarze i terapeuci, którzy powinni go zatrzymać, pomogli mu samemu zrobić sobie krzywdę. Podobnie było z mediami i sądami. Zresztą, jak powiedział Shupe’owi jego adwokat, sędzia, która wydała wyrok w sprawie jego „trzeciej płci”, sama ma transpłciowe dziecko.

W styczniu 2019 r. Amerykanin „odzyskał” swoją męską płeć i mówi – „Nie ma czego takiego jak trzecia płeć. Ludzie interseksualni, tacy jak ja, są mężczyznami albo kobietami. Ich stan jest wynikiem zaburzenia rozwoju seksualnego, potrzebują pomocy i współczucia”.

W obszernym tekście dla dailysignal.com Shupe przypomniał, jak cztery lata temu pisał w dzienniku „The New York Times”, że chce żyć jako kobieta, za którą zawsze się uważał. Zaś trzy lata temu postanowił, że nie jest ani mężczyzną, ani kobietą, lecz osobą niebinarną (trzeciej płci). Sędzia z Oregonu formalnie zatwierdził to jego stanowisko. Oznaczało to jednak życie w kłamstwie. Dziś przyznaje – „Płeć biologiczna jest niezmienna”.

Źródło: wiara.pl

REKLAMA