Oni znowu kłamią! ZNP i Wyborcza sieją panikę. Krótka odpowiedź policji z Torunia

Mem Adam Michnik. / foto: Twitter
Mem Adam Michnik. / foto: Twitter
REKLAMA

ZNP i Wyborcza znów sieje panikę i histerię. Toruńska „Gazeta Wyborcza” bije na alarm i informuje, że w strajkujących szkołach pojawiła się policją z „kontrolą”. Oczywiście toruński Związek Nauczycielstwa Polskiego, jątrzy i plącze, że strajkujący nauczyciele są zastraszani.

Poziom kłamstw i histerii w „Gazecie Wyborczej” sięga zenitu. W Toruniu policjanci patrolują okolice szkół rutynowo i bez politycznego podtekstu. Toruńska policja tłumaczy, że są to działania mające na celu kontrolę nad bezpieczeństwem dzieci.

REKLAMA

„Strajk to na pewno sytuacja wyjątkowa, musimy mieć wiedzę, czy dzieci przychodzące do szkół mają zapewnioną opiekę i czy zaraz nie będą wracać do domów, bo np. egzamin się nie odbywa. Policjant z patrolu musi skądś taką wiedzę mieć, dlatego nie ma nic dziwnego, że wchodzi do szkoły i pyta o to pedagoga” – tłumaczy w „Gazecie Wyborczej” Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Twór Michnika widząc, że strajk przygasa szuka afery.

„Od rana dostajemy sygnały od toruńskich nauczycieli zaniepokojonych tym, że do szkół przyjechała policja. Funkcjonariusze sprawdzają, czy odbywa się egzamin gimnazjalny” – szuka afery „Gazeta Wyborcza”.

Związkowcy chcą wykorzystać rutynowe działania policji dla politycznych i propagandowych celów.

„Zostaliśmy potraktowani jak zagrożenie, jak kibole na meczu, który zakończył się niewłaściwym wynikiem. Z naszej strony nie było żadnego zagrożenia przeprowadzenia egzaminów, a policja wprowadziła atmosferę napięcia – nikomu niepotrzebną, szczególnie gimnazjalistom” – mówi nagle przejęta uczniami Urszula Polak, szefowa ZNP w Toruniu, pod wcześniej ustaloną tezę tworowi Adama Michnika.

Jak widać sam strajk to klapa totalna. Ludzie tracą sympatię do nauczycieli, a ich największa karta w talii, czyli egzaminy się odbywają. „Gazeta Wyborcza” cały czas histerycznie podgrzewa atmosferę strajku nauczycielskiego i wprowadza kłamliwą narrację o szykanach władzy przeciwko strajkującym.

Źródło: Gazeta Wyborcza

REKLAMA