
Nauczyciele ze Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Końskowoli (woj. lubelskie) przerwali strajk. Powodem było tragiczne zdarzenie – zmarła jedna z uczennic placówki. Weronika (†15 l.) chorowała na serce.
– Są rzeczy ważniejsze niż strajk. Musimy być teraz z naszymi uczniami. Dzieciaki bardzo przeżyły śmierć koleżanki. Wszyscy bardzo ją lubiliśmy, była wspaniałą dziewczynką – mówi Grzegorz Kozak, kierujący nauczycielskim protestem.
Weronika miała przejść bardzo poważną operację. Czekała na przeszczep serca. Jednakże czuła się na tyle dobrze, że zdecydowała się normalnie chodzić do szkoły. Niestety, podczas spotkania z kolegami nagle zasłabła i straciła przytomność.
Wezwano pogotowie. Przyjechały dwie karetki. Lekarze przez kilkadziesiąt minut prowadzili reanimację. Bezskutecznie
Nauczyciele przerwali protest, lekcje w szkole odbywają się normalnie. Nie wiadomo, czy w późniejszym terminie wrócą do strajku.
– Jeśli pracownicy tej szkoły będą na to gotowi, mogą ponowić protest, ale to zależy tylko od nich. My ich do niczego nie zmuszamy – powiedział Lucjan Tomaszewski, prezes puławskiego ZNP, cytowany przez „Dziennik Wschodni”.
– Mogę być dumna, że nasi nauczyciele w takiej sytuacji wykazali solidarność z uczniami oraz ich rodzicami. Dzięki temu szkolnej społeczności łatwiej będzie przeżyć ten trudny czas – oświadczyła dyrektor szkoły, Beata Antolak w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”.
Źródło: Fakt24