Dramat w rodzinnie Wałęsów. „Wyglądałem jak trzy dni przed śmiercią”

Jarosław Wałęsa. Foto: PAP
Jarosław Wałęsa. Foto: PAP
REKLAMA

Tragedia w rodzinnie Wałęsów. Córka Jarosława Wałęsy miała operację na otwartym sercu. „Lea urodziła się z poważną wadą. Dochodzi do siebie po operacji. Wyglądałem jak trzy dni przed śmiercią” – mówił w telewizji załamany tata. 

Jak poinformowali w mediach rcórka Wałęsy urodziła się chora. Miała ubytek przegrody międzyprzedsionkowej. Początkowo miał on siedem milimetrów, ale stawał się coraz większy.

REKLAMA

Lekarze po badaniach, zdecydowali, że konieczna jest operacja na otwartym sercu.

O całej sytuację opowiedział ojciec. Jarosław Wałęsa nie kryje, że modlił się o zdrowie swojej córeczki.

„Mąż bardzo źle znosił jej chorobę” – mówiła w programie śniadaniowym „Dzień dobry” TVN Ewelina Wałęsa. Operacja odbyła się w w Centrum Zdrowia Dziecka. Tuż po niej lekarze przekazali dobre wiadomości rodzicom.

„Stałem przy jej łóżku po operacji. Nagle profesor mówi, że są zaniepokojeni, ale nie stanem córki, ale ojca. Wtedy odetchnąłem. Wcześniej wyglądałem jak trzy dni przed śmiercią” – relacjonował w TVN Wałęsa.

Dziewczynka w przyszłości będzie całkowicie zdrowa, a jedyny ślad jaki pozostanie to blizna po przeprowadzonej operacji.

Źródło: Super Express

REKLAMA