Bezdomni imigranci mieszkali na… uniwersytecie w Saint-Etienne. Policja usunęła ich siłą. Doszło do starć z antyglobalistami

Campus uniwersytecki w Saint-Etienne Fot. Twitter
REKLAMA

Około czterdziestu bezdomnych migrantów usunęła w niedzielę 14 kwietnia policja z Uniwersytetu Jeana Monneta w Saint-Etienne (departament Loire). Osoby te zajęły pomieszczenia uniwersyteckie na swoje mieszkanie w piątek. Tym razem ekspulsja nastąpiła więc bardzo szybko.

Jedną z eksmitowanych, 26-letnią kobietę, przewieziono do szpitala po ataku padaczki. Tożsamość pozostałych 37 osób, które wyprowadzono z pomieszczeń uniwersyteckich byłą ustala, ale większość z nich to obywatele Gruzji i Albanii, którzy po prostu nie mają szans na uzyskanie we Francji azylu i uregulowanie pobytu.

REKLAMA

Interwencja policji wspomaganej przez strażaków trwała od rana do godziny 13. Prefektura zareagowała na skargę uniwersytetu dość szybko. Imigrantów na kampus wprowadzili lewaccy studenci i działacze antyglobalistyczni. W czasie niedzielnej ekspulsji owi aktywiści usiłowali atakować policję, a także blokowali wywiezienie z uczelni na śmietnik materacy i innego dobytku ewakuowanych migrantów.

Podobne ewakuacje migrantów w tym mieście odbywały się także wcześniej, m.in. z budynku miejscowej giełdy pracy.

REKLAMA